W czasach, gdy do na założenie firmy możemy dostać nawet bardzo pokaźną kwotę pieniędzy od państwa, nie jest trudno zauważyć, że początkujący przedsiębiorcy popełniają dużo, nawet bardzo głupich błędów. Powód jest prosty: nigdy wcześniej nie było ich tak wielu. Jakie to błędy? Czy można się przed nimi ustrzec?

Podstawowym błędem początkujących przedsiębiorców jest fakt nieprzygotowania do prowadzenia własnej firmy. Wiele osób sądzi, że jeśli są dobrymi pracownikami i znają się na swoim zawodzie, mogą z powodzeniem rozkręcić własny biznes. Okazuje się jednak, że zakładanie firmy jest pierwszym krokiem do ich finansowych kłopotów, ponieważ prowadzenie przedsiębiorstwa, nawet jednoosobowego, wymaga od człowieka innych kompetencji niż praca w nim jako pracownik. Takie umiejętności jak sprzedaż, obsługa klientów, umiejętność dostrzegania okazji i rozwiązywania problemów przydają się przedsiębiorcy, ale niekoniecznie pracownikowi. Dlatego też wielu początkujących biznesmenów, którzy do tej pory nie potrzebowali takich kompetencji, ma problemy z prowadzeniem i rozwijaniem własnej firmy.

Drugim błędem jest brak zdobywania wiedzy o marketingu i reklamie. Początkujący przedsiębiorcy często wykazują się wręcz ignorancją w tym zakresie. Można czasem usłyszeć kogoś mówiącego, że wyróżnienie się firmy polega na tym, że… zrobimy bardziej atrakcyjną stronę internetową lub powiesimy szyld w bardziej widocznym miejscu. Nie wiedzą, że w wyróżnianiu chodzi o strategię marketingową, a nie o to, czyj neon nad ulicą jaśniej świeci.

Dwa powyższe błędy są zwykle bezpośrednią przyczyną kłopotów finansowych młodych, początkujących firm. Można ich uniknąć i to bardzo łatwo: przygotowując się do przejścia na swoje. Niestety, w dobie konsumpcjonizmu i totalnego braku cierpliwości, wiele osób ciężko przekonać, że nie wszystko można mieć od razu.