Wspomniałem ostatnio, że Google może zaszkodzić Twojemu internetowemu wizerunkowi, albo pomóc. Jak wykorzystać wyszukiwarkę do własnych potrzeb?

Mówiliśmy już o tym, że Google zapamiętuje wszystko, co napotka na swojej drodze, w tym profile w serwisach społecznościowych. To powoduje, że po wpisaniu Twojego imienia i nazwiska pojawią się najprawdopodobniej właśnie te profile. To źródło informacji o Tobie np. dla Twojego potencjalnego (lub obecnego!) pracodawcy.

Można jednak sprawić, żeby Google pokazywało tylko te informacje, które chcemy. Mówiąc bardziej precyzyjnie, zepchniemy niechciane informacje w dół listy wyszukiwania, nawet na drugą podstronę. Tam nie zerka prawnie nikt.

Zadbaj o swoje profile

Pierwszym, najbardziej chyba oczywistym posunięciem w celu zadbania o wizerunek w Internecie jest zadbanie o profile w serwisach społecznościowych, zwłaszcza tych, które pojawiają się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania Twojego imienia i nazwiska. Zostaw na nich to, co dobrze o Tobie świadczy, a resztę informacji po prostu usuń.

Załóż nowe profile

Drugim krokiem jest założenie nowych profili w innych serwisach społecznościowych. Przy odrobinie szczęścia, pojawią się one wysoko w wynikach wyszukiwania, być może nawet spychając w dół inne, niepotrzebne Ci profile (zaniedbane, zaczną tak czy tak spadać w dół pod wpływem naszych przyszłych działań).

Do nowych jak i starych profili, na których Ci zależy, dodaj dużo informacji. Google lubi treść, więc jeśli będzie jej dużo, możemy liczyć na to, że taki profil będzie się pojawiał wyżej w wynikach wyszukiwania.

Linkuj profile między sobą

Często mamy możliwość umieszczenia odnośnika (linka) na jednym profilu prowadzącego do drugiego profilu, w innym serwisie. Przykładem może być konto Google+, w którym możesz podlinkować inne serwisy, w których się udzielasz. Nie zapomnij o tej możliwości. Linkuj między sobą najważniejsze dla Ciebie profile, czyli te, które uważasz za ważne i które chcesz pokazać. Google działa w ten sposób, że im więcej linków prowadzi do jakiejś strony, tym wyżej ta strona pojawia się w wynikach wyszukiwania. Jest to duże uproszczenie, ale mniej więcej tak to działa.

Publikuj artykuły z linkiem w stopce do swojej strony internetowej i do profili

Jeśli możesz, pisz artykuły do publikacji w takich serwisach jak Artelis.pl czy Eioba.pl. Zwróć uwagę, czy możesz się podpisać nie tylko imieniem i nazwiskiem, ale też linkiem do profili.; W ten sposób wzmocnisz je, a z czasem Google będzie wyświetlało je coraz wyżej. Właśnie w ten sposób zaniedbane profile spadną w dół wyników wyszukiwania. Takie linkowanie nazywamy pozycjonowaniem. Będziemy o nim jeszcze mówić na tym blogu.

Podsumowanie

Jak widzisz, możesz sporo zrobić, aby Twój wizerunek w Internecie był jak najlepszy. Pamiętaj zadbać o ważne dla Ciebie profile i podlinkować je gdzie się da.